• Wpisów:814
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 19:33
  • Licznik odwiedzin:49 945 / 2272 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Kruche ciało otulone za dużym swetrem.
Twarz otoczona kosmykami włosów.
Kolana podkurczone pod klatkę piersiową.
Spłoń.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Obiecaj, że przyrzekniesz. Przyrzeknij, że obiecasz. Kłam, że to zrobisz.
 

 
Obrzydza mnie to, jaki jest nasz świat, nasze życie.
Wsiadając dziś do autobusu upatrzyłam sobie miejsce obok pewnej dziewczyny. Tak po prostu, było najbliżej.
Glany, czerwone rurki, skórzana kurtka. Żadna nowość, u mnie norma.
Kiedy kierowałam się w jej stronę spojrzała na mnie jak na dziwoląga. Jakbym miała jakieś zaraźliwe schorzenie, jakbym była trędowata.
Świat i ludzie są niesprawiedliwi. Głupi. Naiwni.
Jeśli nie podporządkujesz się pod nich i ich zasady, możesz wypierdalać.- łagodnie mówiąc.
Musisz być tacy, jak oni. Robić to co oni. Zachowywać się jak oni. Jeśli się sprzeciwiasz, patrzą na Ciebie jak na skazańca. Jakbyś był zbiegiem z psychiatryka.
Nie mamy prawa wszczynać buntu, bo przestaniemy istnieć..
Dziwne... Ja wciąż jestem.
 

 
"Jak dobrze wiesz, szaleństwo jest jak grawitacja. Wystarczy lekko pchnąć..." / Mroczny Rycerz.
 

 
Jeden dzień. Jedna godzina. Jedna minuta. Jedna sekunda i miliony myśli. Decyzje, decyzje..
_______________________________________________________

"Podoba mi się ten nasz trójkąt. Taki lekko perwersyjny. Nie spieprzcie tego."/ Damon Salvatore; The Vampire Diaries.
 

 
"Jedni mówią, że świat zniszczy ogień, inni, że lód, lecz gdym ja wymagania świata poznał srogie, jestem z tymi, którzy mówią ogień. Lecz gdybym dwa razy wybierać mógł, myślę, że wiem dość o nienawiści, by rzec..; lód, równie dobry, by niszczyć."
 

 
Chcę wodę. Teraz. Zaraz. W tej chwili. Już.
Chcę odpychać od siebie jej fale.
Chcę delektować się jej dotykiem.
Chcę cieszyć się promieniami słońca, które przecinają jej taflę.
Chcę wodę. Teraz. Zaraz. W tej chwili. Już.
 

 
Długo nie pisałam, gdyż, iż, ponieważ.. Brak weny.

Dziwię się, że jeszcze ktoś to czyta, ale to tak na marginesie.
___________________________________________________

Gram rolę skazańca. Życie powoli mnie wykańcza.
 

 
*Księżyc i łzy - to nie wys­tar­cza, by pi­sać wrażliwie. /Georg Christoph Lichtenberg.*

*Co jest najśmieszniejsze w ludziach: Zawsze myślą na odwrót: spieszy im się do dorosłości, a potem wzdychają za utraconym dzieciństwem. Tracą zdrowie by zdobyć pieniądze, potem tracą pieniądze by odzyskać zdrowie. Z troską myślą o przyszłości, zapominając o chwili obecnej i w ten sposób nie przeżywają ani teraźniejszości ani przyszłości. Żyją jakby nigdy nie mieli umrzeć, a umierają, jakby nigdy nie żyli./Paulo Coelho; z książki : "Być jak płynąca rzeka.*
 

 
Ekhem.. Coś dawno tutaj nie pisałam.
Po prostu nie mam weny. A właściwie mam, ale jakoś nie czuję potrzeby, żeby się nią dzielić.
Tak więc, dzień minął nudnawo i na lekcjach prawie bym umarła, gdyby nie to, że podśpiewywałam sobie AC/DC - Highway to hell.
Wciąż zdycham z nudów. Tak więc zaskoczę was swoim (nie) kreatywnym umysłem i dodam jakiś (nie) mądry wpis.
_______________________________________________________

Miłość jest jak podróżnik.
Wsiada do jednego pociągu, przesiaduje w nim dość długo.
Kiedy już znudzi jej się ten, wysiada, czeka na inny, następny i robi to samo.
Ci którzy poznali ją w tamtym pociągu bardzo za nią tęsknią.
Za tym co mówiła, za tym co robiła i jak robiła.
Za wywoływanie łez szczęścia i uśmiechu na twarzy.
Jest samolubna i egoistyczna.
Nie przy wszystkich zostaje wiecznie
 

 
Te słowa to wymiociny.
Nic nie warte.
Nie wiem, dlaczego jeszcze tu piszę.
Może nie potrafię się z tym pożegnać ?..
Nienawidzę pożegnań... Łzy spływają, chociaż tego nie chcę.
Odruchowo wciągam powietrze nosem.
Staram się głęboko oddychać, ale za cholerę mi to nie wychodzi.
Nie obchodzi mnie wtedy rozmazany tusz, czy głupia mina, która wychodzi gdy staram się powstrzymać płacz.
Po prostu nie chcę z nikim się żegnać.
Nigdy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Gdyby nie to, że czuję walące jak młot serce, w mojej piersi, pomyślałabym, że nie żyję.
Jest mi niedobrze. Żołądek mam w gardle i z trudem udaje mi się go przełykać.
Przerażenie rozrywa mi powieki co sekundę.
Zimno mi. Potwornie zimno.
Czuję dziwny posmak w ustach.
Metal, rdza.. Krew.
Zamykam oczy, opieram głowę o ścianę.
Pływam w rozmyślaniach.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
"Zmieniam" bloga.

Teraz będziecie czytali moje bzdetne przemyślenia..

__________________________________________________


Myślę.. Wpuszczam połowę dymu papierosowego do płuc, a połowę wypuszczam patrząc jak się oddala.
Wyrzucam fajkę, patrzę jak jej reszta wypala się na wilgotnej trawie.
Spaceruję starając się pamiętać o oddychaniu.
Po moich myślach biega tysiące, miliony słów tworzących zdania, które chciałabym wykrzyczeć światu.
Chciałabym się nimi podzielić. Ale wiem, że nie mogę.
Postanawiam milczeć, choć to bardzo trudne dla kogoś takiego jak ja.
Słońce mnie denerwuje. Parzy mnie w skórę. Ślepi.
Nie lubię dni.
Wolę noce. Są zimne. Wiatr delikatnie smuga mi twarz kiedy patrzę na gwiazdy, zamykam oczy, i nie zadręczam się już problemami, jak za dnia.
Kocham noce.
 

 
No więc aktualnie rozpiera mnie miłość..
Więc przygotujcie się na dawkę czegoś, w co sama jeszcze nie potrafię uwierzyć...


__________________________________________________

Chciałabym codziennie śnić o nim.. Nie... Nie muszę chcieć. Przecież tak jest..
Jego usta były tak blisko... Stanowczo za blisko.
Moja twarz oblała się rumieńcem.
Całe moje ciało było rozpalone..
Nie mogłam wydusić z siebie słowa, i do tej pory nie wiem, czy w ogóle chciałam coś mówić.

Chyba zaczynam kochać milczenie.. Ciszę... Ale to bardzo dziwne..
Do tej pory preferowałam tylko hałas, chcąc zagłuszyć nieprzyjemne myśli...
Teraz chcę je słyszeć.. Chcę słyszeć swoje myśli. Bo on zajmuje całą ich zawartość.
 

 
Ogólnie to chcę wszystkich rozjebać. To by było na tyle.. >.>
  • awatar Lol †: fajny blog .wbij ;D
  • awatar M_PL: ja tez ale nie wszyskich lepiej kogos zostawic przy zyciu:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pacz na mój opis. Drugiego takiego nigdzie nie znajdziesz.
Napaczyłeś się? No to pacz dalej. Wiem, jeszcze ci mało ...

A tak poza tym... W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem.. >.>
 

 
Co tu pisać.. Wena nie wróciła.
Szykuje się melanż.
Po melanżu wesele, a po weselu moje urodziny...

Chciałam iść na wesele na czarno, ale stwierdzili, że tak nie wypada -,-
Czuję się urażona.. >.>

Ale mniejsza.. Ogólnie jest chujowo. Tylko muzyka mnie uspokaja.

A więc.. Tatarara !
  • awatar †Anhedonia†: ja szykuję się na wesele, idę na czarno :) a co tam mała czarna jeszcze nikomu nie zaszkodziła ;d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Więc tak.. Humor jako tako dobry. Ale gówno was to obchodzi, więc nie piszę nic więcej.


"Jak na deszczu łza, cały tan świat nie znaczy nic.."
  • awatar Odskocznia: Aaa Dżem(;oczywiście coś pięknego...jestem nowa,wpadnij(:dzięki
  • awatar Jem Koty ;3: Dżem coś pięknego . < ;3
  • awatar Gość: Jesteś kreatywna? Wykaż się! Pisz prozę, opowiadania itd. http://creative.streemo.pl/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
"Krople deszczu nie przestają mnie zadziwiać. Myślę o tym, jak spadają, jak plączą im się stopy, łamią nogi. Zapominają spadochronów, wypadając z nieba ku niepewnemu końcowi. To tak, jakby ktoś opróżniał kieszenie, nie dbając o to, gdzie spadnie ich zawartość, nie przejmując się, że krople pękają, uderzając od ziemię, że rozpryskują się na chodniku. Że ludzie przeklinają dni, w które krople ośmielą się stukać o ich drzwi. Ja jestem kroplą deszczu.."
 

 
Możesz to nazwać anarchią, czymkolwiek - są momenty, kiedy chcesz mieć możliwość robić co ci się rzewnie podoba, bo wiesz - życie jest krótkie, więc czemu miałbyś sobie odmówić?" - James Hetfield, Metallichicks.
 

 
Nie mam weny.. FUCK.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›